4 Obserwatorzy
3 Obserwuję
Callitus

Trochę zdrowego snobizmu

Nie lubię tracić czasu na marne książki. Staram się nadrobić klasykę literatury, zapewne stąd ten snobizm w tytule. Nie gardzę także literaturą faktu, od czasu do czasu lubię jednak odpocząć przy młodzieżowej literaturze, bądź ckliwym romansie.

Teraz czytam

Hrabia Monte Christo
Aleksander Dumas (ojciec)
Antologia 100/XX. Tom I
Michał Dymitr Krajewski, Maria Rodziewiczówna, Stanisław Mackiewicz, Maria Konopnicka, Stefan Żeromski, Jan Parandowski, Janusz Korczak, Melchior Wańkowicz, Władysław Stanisław Reymont, Antoni Sobański, Józef Mackiewicz, Ryszard Kapuściński, Antoni Słonimski, Maria Dą
Czesałam ciepłe króliki. Rozmowa z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską
Dariusz Zaborek

Cyrk nocy

Cyrk nocy - Erin Morgenstern Cyrk pojawia się bez zapowiedzi. W nocy, aby za dnia swoją aurą tajemniczości i uroku uwieść mieszkańców, rozpalić ich zmysły i sprawić, aby nie mogli doczekać się nocy, gdy wreszcie cyrk zostanie otwarty, gdy wreszcie ich ciekawość wcale nie zostanie zaspokojona, ale będą tylko marzyć o tym, aby doświadczyć więcej. Celia i Marco są trenowani od dzieciństwa, a życie jest dla nich wieczną areną, na której mają pobić swojego oponenta. Ale jak, w jaki sposób, gdy słowa ich mentorów są jeszcze bardziej niejasne niż zasady ich bitwy? Wiedzą tylko, że ich areną jest cyrk, z którym nierozłącznie związane jest życie obojga. Cyrk, który nęci, kusi każdego, kto kiedykolwiek postawi tam nogę. Cyrk, w którym dzieją się rzeczy nieprawdopodobne, mogłoby wydawać się, że złudne, które nie mają prawa bytu, magiczne. Język jest niesamowicie obrazowy, poetycki, malarski. Choć wystrój cyrku składa się tylko z dwóch kolorów, czerni i bieli, opisy są niezwykle sugestywne. Czytając książkę czułam się jak dziecko, gdy mama czytała mi kolejne bajki, a ja żyłam w świecie dzieciaków z Bullerbyn. Tutaj też często zamykałam oczy, widziałam przed sobą misternie skonstruowany zegar, który żyje własnym życiem, widok ludzi oczarowanych kolejnymi pokazami, w powietrzu roztaczał się zapach jabłek, cynamonu i niesamowicie delikatnych, kobiecych perfum, gdzieś nieopodal swoje możliwości pokazywała kobieta-guma, a wokół było słychać rozlegające się gwary rozmów, podekscytowanych szeptów. Historia nie tylko pojedynku, ale ludzi związanych z cyrkiem - Isobel, Alexandra, Gizmo czy Szkraba wciąga niesamowicie. To nie jest książka, która zmieni sposób postrzegania świata, zmusi do refleksji nad swoim życiem, kondycją ludzkości. Nie tym miała być. Miała być wciągającym i jednocześnie pociągającym światem złożonym z dwóch kolorów i wielu barwnych charakterów, a to wszystko okraszone szczyptą magii. Jest przede wszystkim wspaniałą opowieścią. A to, moim zdaniem, nie zdarza się wcale tak często.